Usuwanie pamiątkowych wlepek ze zderzaka, etykiet z nowo kupionych sprzętów, czy chociażby kleju z szyby rzadko kończy się dobrze za sprawą tzw. zdrapywania paznokciem. Prędzej porysujesz całą powierzchnię niż doczyścisz ją z mazioglutów. Do pokonania kleju trzeba użyć jego naturalnego przeciwnika – tłuszczu.
Co będzie Ci potrzebne?
- Oliwa z oliwek, zwykły olej roślinny lub oliwka dla dzieci (ewentualnie masło orzechowe)
- Suszarka do włosów (nie opalarka!)
- Plastikowa szpatułka (np. stara, nieużywana karta bankomatowa lub lojalnościowa)
- Ciepła woda z płynem do naczyń
- Ręcznik papierowy
Instrukcja Krok po Kroku:
- Rozgrzej klej (Zmiękczanie): Uruchom suszarkę i dmuchaj ciepłym (nie maksymalnie gorącym!) powietrzem w odległości 10 cm od naklejki. Po 30-40 sekundach temperatura rozpuści wiązania kleju. Podważ róg plastikową kartą – połowa folii zejdzie gładko i bez rwania papieru.
- Atak na resztki kleju (Tłuszcz): Ten krok jest dla paskudnego, białego kleju, który został twardo na powierzchni. Nasącz ręcznik papierowy obficie olejem i obłóż nim resztki. Zostaw na co najmniej 15 do 30 minut. Składniki oleju wnikną w spoiwo kleju rozkładając je chemicznie.
- Ścieranie mazi: Gdy wrócisz do walki, klej będzie już glutowatą, pozbawioną przyczepności zawiesiną. Użyj znów naszej karty bankomatowej jako "kielni" (zgarniacza), albo zetrzyj to z użyciem dużej ilości papierowego ręcznika mocno trąc w jednym kierunku.
- Zmycie tłuszczu: Twój przedmiot jest teraz pozbawiony kleju, ale jest cały oklejony w tłustym oleju. Spryskaj go ciepłą wodą zmieszaną z odrobiną dobrego płynu do naczyń (np. Fairy), a po oleju i naklejce nie pozostanie nawet najmniejsze wspomnienie.